#57

Hej
Dzisiaj przychodzę do Was z bardzo klimatyczną stylizacją. Jesień nadeszła już jakiś czas temu i chcąc czy nie chcąc musimy się z tym pogodzić. Jesień jest chyba najbardziej znienawidzoną dla mnie porą roku, kumulacja wszystkiego😐 Ale za to, gdy nie pada, nie wieje, nie jest zimno jest bardzo ładnie😅 Ale no cóż, chyba za dużo by wymagać?
Przechodząc do rzeczy, przepiękną musztardową koszulę, uszperaną i przegrzebioną w lumpeksie (no a gdzie indziej?!) połączyłam z czarną puchówką, szalem w kratę, dzwonami (a jeszcze parę lat temu zapierałam się rękami i nogami, że ich nigdy nie ubiorę!), botkami i (standardowo) kapeluszem a do dodania małego akcentu, dodałam czarną bandamkę.


[Kapelusz-No name, Koszula- Vero Moda, Szal- H&M, Kurtka- F&F, Spodnie- Armani Jeans, Bandamka- No name, Buty- *link*]















13 komentarzy: