#62 HAUTE COUTURE 2018

Hej!
Niedawno skończyły się pierwsze pokazy o tematyce HAUTE COUTURE. Postanowiłam więc wybrać kilka najciekawszych, które przykuły moją uwagę oraz omówić je i podsumować. Sądzę, że ten sezon pod względem pokazów zaczął się bardzo dobrze, zobaczymy jak to będzie w następnych miesiącach.


A R M A N I | P R I V È

W pokazie Armaniego możemy od razu zauważyć motywy kwiatowe i pastele. Jasne, pojawiały się też intensywne kolory, było też sporo czerni ale jednak najwięcej było pasteli. Również można wyróżnić zagięcia, fałdki, falbanki w większości złożone tak, aby przypominały kwiaty. Także można było zobaczyć elementy cienkich piór. Uważam, że jest to bardzo delikatna kolekcja.






C H A N E L

Mój ukochany dom mody, jak go mogło tu zabraknąć! Będę Was chyba do śmierci nim męczyć, ale myślę, że słusznie☺ Karl jak zwykle przygotował dla nas dawkę tweedu (czyli materiału, który jest najbardziej charakterystyczną rzeczą marki), płaszcze sięgające do połowy łydek, spodnie sięgające do kolan, kroje sukien wyglądające trochę jak z epoki wiktoriańskiej, gdzie kobiety zakładały krynolinę (te masywne stelaże, dzięki którym kobiety miały takie bufiaste i unoszone sukienki), nie wiem jak Wam, jednak mi to się właśnie tak kojarzy. Również pojawiły się elementy cienkich piór.






C H R I S T I A N | D I O R

Kolejne dosyć znane nazwisko, chyba nikomu nie muszę go przedstawiać. Tym razem Dior pokazał nam kolekcje, gdzie od razu rzuca się w oczy przewaga bieli i czerni. Również można zauważyć motyw domina, albo wzory przypominające złudzenia optyczne. Można także zauważyć pióra (a niektóre stroje łudząco przypominały kreacje jak do jeziora łabędziego! haha).







C H R I S T O P H E R | R A E B U R N

Kolekcja, która jako jedna z dwóch, najbardziej odznaczała się na wybiegach sezonu Haute Couture 2018. Dlatego też przykuła moją uwagę. Na pierwszy rzut oka, od razu można zauważyć, że wyodrębnia się streetwear. Dosyć luźne rzeczy, długie a nawet można powiedzieć, że workowate. Stroje bardzo przypominające ubrania polskich ratowników medycznych. Rażąco pomarańczowe kurtki z elementami odblaskowymi czy robocze spodnie z kilkoma kieszeniami. Oprócz pomarańczowego, na pokazie rzucały się w oczy także odcienie niebieskiego, szarość, czerń, biel czy żółć.






G I V E N C H Y

W tej kolekcji w wielu strojach można wyodrębnić jeden charakterystyczny element - trójkąt. Dekolty w V, rozcięcia w kształcie V, przeszycie przypominające trójkąt. Jak dla mnie super, bardzo to uzupełnia! Można również zauważyć przewagę bieli i czerni, pióra oraz asymetrię.






I R I S | V A N | H E R P E N

To co przykuło najbardziej moją uwagę w tej kolekcji jest kompozycja kolorów. A dokładniej przewaga beżu, który komponuje się z czernią czy szarością. Wzory, podobnie jak w kolekcji Diora, przypominają złudzenia optyczne. Bardzo delikatne i powalające projekty. 






M A I S O N | M A R G I E L A | A R T I S A N A L | C O U T U R E

Kolejna i ostatnia kolekcja, która najbardziej moim zdaniem, odznaczała się na pokazach. Uwagę skupiają przede wszystkim kolor. Żywe, neonowe, przykuwające wzrok. Pojawiły się tam również elementy holograficzne. Można wyodrębnić także tzw. "barlet tops", które są bardzo charakterystyczne w tej kolekcji. Na tym pokazie motywem przewodnim jest wielowarstwowość, którą widać już na pierwszy rzut oka. Całość uzupełniają "napompowane" buty, przypominające śniegowce. Hit, czy przesada? 







A Wam która kolekcja najbardziej się podoba?
Źródło zdjęć: https://pl.pinterest.com/



1 komentarz: